Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Yellow » Daredevil: Yellow #5

Daredevil: Yellow #5

Daredevil: Yellow #5

"Book Five: Against the ropes"

Postacie
Cytat

Matt: "Take that, villain! Say, did I hit you or was that the lamp?"

Streszczenie

Matt pisze list do Karen mimo tego, że zdaje sobie sprawę, że stracił ją na zawsze. Jego myśli wędrują do analogicznej chwili sprzed lat.

Kiedyś Karen nazwała go Człowiekiem Bez Strachu, jednak wtedy bał się. Bał się, że jej nie odnajdzie. Foggy wysłał ją do biura Owla, aby uzupełniła dane w dokumentach dotyczących jego sprawy. Nie wróciła. Co więcej, pod adresem podanym przez Owla nie było żadnego biura, a jedynie pusty budynek. Karen nie wróciła do domu na noc. Matt obiecał Foggy'emu, że ją odnajdzie. Co robi, aby wypełnić obietnicę? Wdrapuje się na szczyt jednego z najwyższych wieżowców w Nowym Jorku i nasłuchuje. Mówią, że to miasto nigdy nie zasypia. Jest jednak taki moment, chwilę po północy, kiedy staje się trochę cichsze. Właśnie wtedy, stojąc na wierzchołku metropolii, Daredevil prosi kobietę którą kocha o to, aby wypowiedziała jego imię. Najpierw nie jest w stanie usłyszeć niczego, co by go zainteresowało, jednak po jakimś czasie udaje mu się wyłapać z kakofonii dźwięków ten szczególny głos wypowiadający w rozmowie jego nazwisko. To zawieszona w pustym magazynie w klatce Karen prosi Grace o pomoc. Ta odwraca się i wychodzi odpowiadając, że ma swoje tajemnice i nie może pozwolić, aby wyszły na jaw. Żywi nadzieję, że kiedyś Karen ją zrozumie. Gdy uwięziona dziewczyna traci nadzieję na uwolnienie, uzyskuje nieoczekiwaną pomoc od Daredevila. Ku jej zdziwieniu rozgina on stalowe pręty klatki, co umożliwia jej wyjście. Właśnie wtedy - przy pierwszym spotkaniu sekretarki z bohaterem, nazywa ona go Człowiekiem Bez Strachu. Potem Daredevil odsyła dziewczynę na komisariat policji, nieopatrznie zwracając się do niej po imieniu. Zaintrygowana tym faktem Karen dostaje pokrętną odpowiedź, wedle której zna on ją ze swoich snów. Dziewczyna nie chce w to uwierzyć i zatrzymuje się przy wersji wydarzeń, w której po prostu Daredevil słyszał jej rozmowę z Owlem. Moment później, skupiony na sekretarce Matt zostaje zaskoczony przez gospodarza, uniesiony w powietrze i rzucony o klatkę. Daredevil przeklina swój brak doświadczenia w walce z super złoczyńcami. Przecież w ciemnościach panujących w budynku to on powinien mieć przewagę. Mimo wszystko nie zamierza dać się pobić na oczach Karen. Owl pyta bohatera, czy nie ma w tej chwili jakichś chuliganów do pobicia na mieście. Daredevil, wykonując silne kopnięcie obunóż w twarz porywacza odpowiada, że on jest rzezimieszkiem wybranym przez niego na dzisiejszy wieczór. Owl ucieka odwracając uwagę Devila kilkoma sowami, które przelatują mu nad głową. Bohater jednak nie daje za wygraną. Wyskakuje za złoczyńcą przez okno i dopada go nad rzeką, pętając nogi liną. W wyniku tego zabiegu obaj walczący znikają w otchłani wody. Tam walka trwa nadal. Matt przypomina sobie słowa ojca, gdy ten opowiadał mu o ciężkich walkach na ringu. Sytuacjach, gdy bijesz przeciwnika z całej siły, a ten nie pada. Może być osłabiony i zakrwawiony, ale coś trzyma go na nogach. Wiara w to, że ocali go dźwięk dzwonka sygnalizujący koniec rundy. Może nie wygra walki, ale stojąc na nogach gdy zakończy się ostatnia runda, ma jeszcze szanse na rewanż. Wszystko zależy od tego, gdzie będzie, gdy zabrzmi końcowy dzwonek. Daredevil odpycha Owla i ostatkiem sił wypływa na powierzchnię. Niedługo potem na miejsce przybywa straż przybrzeżna i znaleziony przez nich Owl odtąd jest ich problemem. Daredevila obchodzi tylko jedno - czy Karen wróciła bezpiecznie do domu...

Zbliża się wielka chwila Foggy'ego. Wreszcie będzie mógł oświadczyć się Karen. Z pierścionkiem w jednej ręce i kwiatami w drugiej wchodzi do firmy. Tymczasem w biurze sekretarka opowiada właśnie Mattowi, co wydarzyło się poprzedniej nocy. Nadmiernie ekscytując się wyczynami Daredevila wpada na Matta. Ten trzymając ją w ramionach pyta, czy przeciętny facet ma jeszcze u niej szanse i zastanawia się czy mógłby konkurować z bohaterem. Karen pyta, czy Matt jest zazdrosny o Daredevila. Tę scenę zastaje Foggy. Wychodzi z kancelarii, wyrzuca kwiaty do śmietnika i odchodzi. W biurze Matt żartuje pokazując jaki nieudolny byłby z niego bohater. Karen się śmieje...

Autor: Don God

Galeria numeru

Daredevil: Yellow #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.