Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Yellow » Daredevil: Yellow #6

Daredevil: Yellow #6

Daredevil: Yellow #6

"Book Six: The final bell"

Postacie
Cytat

Daredevil: "Here comes Daredevil!"

Streszczenie

Matt pisze swój ostatni list do Karen. List, którego dziewczyna nigdy nie przeczyta. Kiedyś nazwała go Człowiekiem Bez Strachu. Teraz Matt wie, że najbardziej boi się dalszego życia bez niej. W swoich wspomnieniach wraca do bardziej szczęśliwego okresu w jego życiu.

Kancelaria prawnicza "Nelson i Murdock". Karen czyta na głos artykuł w Daily Bugle na temat Daredevila i jego heroicznej walki z Matadorem. Walki, z której wyszedł zwycięsko. Autor - Ben Urich - nazywa Daredevila nowym ulubionym synem Nowego Jorku i wyraża opinię, że za jego wyczyny powinien dostać klucze do bram miasta. Gdy Karen i Matt wymieniają się poglądami na temat artykułu, podenerwowany Foggy odbiera telefon, który dzwoni od dłuższej chwili, ale nikt nie zwracał na niego uwagi. Po chwili rzuca słuchawkę i z wściekłością zaczyna rozwodzić się na temat zasad działania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Nieco zaskoczona sekretarka pyta Matta, dlaczego Franklin się tak zdenerwował. Niewidomy odpowiada, że właśnie zostali reprezentantami w sądzie niejakiego pana Killgrave'a, znanego też jako Purple Man. Murdock wie, że powodem złości kolegi nie jest Purple Man, ani firma, ani wymiar sprawiedliwości. W biurze jest dwu mężczyzn i obaj są zakochani w tej samej kobiecie. Matt proponuje, że uda się do gmachu sądu i dowie się, o co dokładnie chodzi w tej sprawie. Karen proponuje mu swoje towarzystwo. Foggy dziwi się, bo przecież do tej pory dziewczyna omijała salę rozpraw szerokim łukiem, nie będąc zainteresowana przebiegiem rozpraw. Sekretarka odpowiada, że Franklin często powtarza, że zawsze musi być ten pierwszy raz. Tak naprawdę są to słowa Matta, co jeszcze bardziej rozsierdza prawnika. Rzuca w kierunku wychodzących aparatem telefonicznym...

Gdy Matt i Karen wchodzą do aresztu sądowego, sekretarka ciągle jeszcze przeżywa artykuł. Zastanawia się, dlaczego Daredevil nosi maskę i co ma do ukrycia. Matt przywołuje ją do porządku mówiąc, że powinni się teraz skupić na interesach klienta. Podchodzi do celi Killgrave'a i przedstawia siebie i Karen. Informuje złoczyńcę o tym, że będzie go reprezentował w sądzie. Więzień odpowiada, że nie potrzebuje prawnika, bo nie zamierza zostać w areszcie na długo. Nakazuje strażnikowi otworzyć zamek celi. Potem odchodzi z Karen, dziękując Mattowi za przyprowadzenie mu kobiety. Strażnik dostaje też od niego rozkaz uwięzienia Murdocka, jednak nie będzie mu to dane. Prawnik powala policjanta ciosem laską w głowę.

Matt odkrywa, że Purple Man jest w stanie kontrolować zachowanie innych ludzi przy pomocy swojej aury. Jedna z niewielu sytuacji w których fakt, że jest niewidomy, działa na jego korzyść. Wychodzi z gmachu sądu już jako Daredevil i nakazuje zbiegowi wypuścić dziewczynę. W odpowiedzi Killgrave nasyła na niego stojących nieopodal policjantów. Sam w tym czasie wsiada z Karen do taksówki i ucieka. Daredevil umyka funkcjonariuszom i rzuca się w pogoń za złoczyńcą. Zastanawia się, jak wiele razy zawiódł Karen, chociaż wie, że liczy się tylko ten jeden, ostatni raz. Matt miał wielu przeciwników na przestrzeni lat. Doctor Doom. Kingpin. Bullseye. BULLSEYE. Niektórzy chcieli zawładnąć światem, inni wybudować imperium zbrodni, jeszcze innym chodziło o zemstę. Purple Man chciał tylko Karen. To pogarszało jego obecną sytuację.

W apartamencie hotelowym Purple Man nakazuje Karen rozebrać się. Gdy słyszy pukanie, podchodzi do drzwi. Do środka z impetem wpada Daredevil i zaczyna okładać go pięściami. Pierwsze słowa Killgrave'a, gdy udaje mu się złapać oddech, to rozkaz wydany Karen, aby ta skoczyła z balkonu. Daredevil łapie ją w powietrzu żartując, że muszą przestać spotykać się w ten sposób. Korzystając z okazji, dziewczyna pyta go, dlaczego nosi żółty kostium, a nie czerwony - jak na diabła przystało. Dodaje, że czerwony to jej ulubiony kolor. Gdy lądują, proponuje jeszcze bohaterowi spotkanie w nieco milszych okolicznościach - randkę jutro, o ósmej wieczorem na tarasie widokowym Empire State Building. Daredevil zgadza się i obiecuje, że razem pomalują miasto na czerwono. Rozmowę przerywa Purple Man, który stara się jeszcze przekonać gapiów do zabicia Daredevila. Ten jednak zawija go w ogromną flagę, co uniemożliwia mu kontrolę nad kimkolwiek i wydaje go policji. Do Karen podbiega podenerwowany Foggy. Mówi, że wyjechał jak tylko odebrał telefon od Matta z gmachu sądu...

Następnego ranka w firmie, Foggy postanawia postawić sprawy jasno. Mówi Mattowi, że nie zamierza rozbijać ich przyjaźni z powodu kobiety. Rezygnuje z Karen i życzy Mattowi wszystkiego najlepszego w dalszych kontaktach z nią. Wtedy do biura wchodzi rozpromieniona Karen we własnej osobie. Po raz pierwszy zwraca się do kolegów po imieniu, rezygnując z form "pan Murdock", "pan Nelson". Zapytana o to, czy wszystko z nią w porządku, odpowiada, że tak. Chwali się też swoją dzisiejszą randką z Daredevilem...

Dalszy ciąg tej historii Karen zna aż nazbyt dobrze. Foggy nie odnalazł miłości, Karen odkryła podwójną tożsamość Matta... Teraz Karen nie żyje. Matt zaczynał pisać ten list ze świadomością, że coś stracił. Teraz czuje, że coś odnalazł - przebaczenie...

Daredevil stoi przed świeżo odrestaurowanym budynkiem, w którym niegdyś mieścił się klub Fogwella. Myśli o swoim ojcu i o tym, jak nazywał to miejsce swoim domem poza domem. Klub oferował każdemu kto tam wejdzie, nie tylko Jackowi Murdockowi, szansę na to, aby coś ze sobą zrobić. Matt wykupił i wyremontował to miejsce. Zatrudnił też osiłka, Melvina Pottera, do poprowadzenia go. Matt znalazł lepszy sposób na oddanie hołdu swojemu ojcu, niż noszenie jego kolorów. Daredevil oddala się od nowo otwartego Klubu Walecznego Jacka. Zadowolony z siebie układa w myślach ostatnie słowa swojego listu pożegnalnego... "Tęsknię za Tobą, Karen. Zawsze będę Cię kochał."

[Śmierć Karen Page z ręki Bullseye'a miała miejsce w historii "Guardian Devil" ("Daredevil" vol.2 #1-8), autorstwa Kevina Smitha i Joe Quesady. Konkretnie - w komiksie "Daredevil" vol.2 #5 -przyp. DG]

Autor: Don God

Galeria numeru

Daredevil: Yellow #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.