Avalon » Serie komiksowe » Marvel Comics Presents vol. 2 » Marvel Comics Presents vol. 2 #9

Marvel Comics Presents vol. 2 #9

Marvel Comics Presents vol. 2 #9

"Vanguard" - chapter nine - "Correct Hunches"

Postacie
Cytat

Jaafar Yoosuf: "Your imperialist super 'heroes' have been infiltrated."

Streszczenie

Dwie godziny temu. W klubie Thing dyskutuje z barmanem na temat miotacza Metsów, gdy nagle ktoś podchodzi do niego od tyłu i pyta, czy ma przyjemność z Benem Grimmem, a gdy ten potwierdza, mężczyzna przedstawia się jako Jaafar Yoosuf i pyta, czy może z nim chwilę porozmawiać.

Teraz. Thing łapie Dominica, podczas gdy Blade wyciąga swój miecz i wskakuje na przeciwnika. Micromax próbuje dostać się do głowy superbohatera, jednak Thing łapie go i zrzuca z siebie. Patrząc na walkę, Dolan stwierdza, że nienawidzi spraw związanych z superbohateram,i i każe Blade’owi uwolnić się z kajdanek. Ten, nie przerywając walki z Grimmem, rzuca jednym ze swoich noży, który przecina łańcuch. Yelena ma za złe wspólnikowi, że wypuścił zabójczynię Trafta, ale Eric odpiera, że ma co do Stacy przeczucie.

Detektyw tymczasem wybiega z tajnej bazy i po chwili namysłu wbiega do męskiej toalety. W jednej z kabin znajduje półleżącego na muszli Yoosufa. Podczas wynoszenia go z budynku przypomina sobie rozmowę o Arabie, który znajdował się nieopodal miejsca zbrodni [Marvel Comics Presents vol. 2 #3 – przyp. S_O]. Już na zewnątrz budzi mężczyznę uderzeniem w twarz i pyta, jak mu się podobają jego super-moce, które najwyraźniej nie działają, gdy nie jest w pobliżu ofiary. W tym samym czasie Thing, gotowy do zadania Yelenie ostatecznego ciosu, "budzi się" zdziwiony. Dolan dedukuje, że w podobny sposób jak teraz nad Grimmem przejął kontrolę nad Collinsem, gdy ten ją postrzelił [Marvel Comics Presents vol. 2 #4 – przyp. S_O], i nad nią w noc zabójstwa. Yoosuf odpiera, że nie powinna czuć się dumna z rozwikłania tej zagadki. Dodaje, że zinfiltrował środowisko superbohaterów i teraz zniszczy je od wewnątrz.



"Machine Man" – chapter two: "I'll Be You"

Scenariusz: Ivan Brandon
Rysunki: Niko Henrichon

Postacie:
* Machine Man [Aaron Stack]
* Psycholog
* Mały Celestianin
* (w retrospekcji) Hulk [Bruce Banner]

Hulk patrzy w dal – konkretnie na budynek, w który właśnie coś uderzyło. Po chwili krzyczy, że będzie miażdżył "Metalowego Człowieka", dopóki ten nie powie mu tego, co wie. Wygrzebujący się z gruzów Machine Man odpiera, że nie wie, o czym mówi, a jeśli szuka kobiety, to robot najprawdopodobniej w życiu jej nie widział.

Dzisiaj. Aaron wyjaśnia swojemu psychologowi, że kiedyś pewien gość, który pragnął jego "zmiażdżenia", wmówił Hulkowi, że Machine Man porwał kobietę, która mu się podobała. Od tego czasu, za każdym razem, gdy jakaś jego "miłość" od niego uciekała, Hulk poszukiwał Aarona, by dowiedzieć się, gdzie android ją ukrył. Po chwili zaprzecza, jakoby było to ironiczne, a gdy psycholog mówi, że nic takiego nie twierdził, Machine Man odpiera, że nie chodziło mu o niego, lecz o osobnika, którego najwyraźniej doktor nie widzi.

Aaron tłumaczy mężczyźnie, że gdy Celestianie go porzucili i wysłali na Ziemię, wykorzystali stary i powolny statek. Przez miesiące wpatrywał się w gwiazdy za oknem, aż pewnego dnia, w godzinie największej desperacji, usłyszał... głos. Doktor stwierdza, że wewnętrzny, motywacyjny głos jest typowy w przypadkach osamotnienia, jednak przypadek Aarona był zgoła inny – głos ów należał bowiem do małego Celestianina, który zamęczał go pytaniami. Psycholog pyta, czy ten "mały Celestianin" znajduje się w tym pokoju, a Aaron potwierdza, wskazując na oparcie swojej kozetki. Dodaje, że nie zawsze znajduje się on w pobliżu, na przykład podczas jego pobytu w Nextwave prawie się nie pojawiał, jednak teraz jest z nim prawie cały czas. Stwierdza, że jego towarzysz musi być prawdziwy, skoro nawet alkohol nie pomaga w pozbyciu się go. Doktor pyta, czy ów "maluch" mówił o ironii, więc android wyjaśnia, że Celestianin zdziwił się, czemu Hulk szukałby jakiejkolwiek kobiety u Machine Mana, skoro ten nie potrafiłby znaleźć jej przed własnym nosem. W przeszłości miał bowiem tyle samo szczęścia w kwestii kobiet, co Hulk, za to poziom jego interakcji z innymi stał na znacznie niższym poziomie.

Z powrotem w przeszłości. X-51 próbuje uspokoić Hulka, lecz ten uderza w ziemię, tworząc rozległe pęknięcie. Machine Man unika go, jednak mniej szczęścia ma kobieta siedząca w samochodzie. Hulk słyszy jej krzyk, łapie auto i przepraszając kobietę, pozwala jej wysiąść. Ta jednak wpada w ramiona androida, krzycząc, by uratował ją od tego potwora. Hulk, zrozpaczony, odchodzi, a Aaron informuje kobietę, że niebezpieczeństwo minęło. Kobieta przygląda się jednak twarzy Machine Mana i stwierdza, że on jest jeszcze gorszy, bo jest potworem udającym człowieka.

Dzisiaj. Aaron, siedząc na kozetce, stwierdza, że być może miała rację.



"Gammaragnarok"

Scenariusz: Mark Parsons, Tom Cohen
Rysunki: Ed McGuinness

Postacie:
* Król
* Poddani
* Najeźdźcy

Ich wielki i mądry król zjawił się na ich planecie dziesięć pokoleń temu. I aż do dzisiaj było to dziesięć pokoleń pokoju i dostatku. Dzisiaj jednak król udał się na rokowania z potężnym Legionem, który zdobył wszystkie gwiazdy na niebie. Legionem, o którym mówi się, że jest złożony z najsilniejszych, najmądrzejszych i najbardziej bezlitosnych wojowników we wszystkich rzeczywistościach. Ich żądaniem była całkowita kapitulacja. Król jednak odpowiedział jednym słowem: "Wojna".

Tylko ci, którzy ujrzeli dziewiętnaście wiosen, mogli przystąpić do walki w obronie ich świata. Król zabronił też uczestnictwa matkom, chociaż wiele z nich chciało dołączyć do oddziałów.

Legion dostał się na planetę poprzez "wrota między światami". Mieszkańcy nigdy dotychczas nie widzieli armii tak potężnej, chociaż z drugiej strony, nigdy nie widzieli żadnej armii, nigdy nie prowadzili wojny.

Lecz ich król był przebiegły i nie wysłał ich do walki nieprzygotowanymi. Jego statek kosmiczny, który stał się miastem dla mieszkańców planety, był przedłużeniem jego własnego ciała. Zapewnił im za jego pomocą schronienie, wiedzę, a także, w tajemnicy, coś dzikiego. Szmaragdową iskrę, która na polu bitwy przeobraziła się w ogień. Tak samo jak żołnierze przeobrazili się w zielone olbrzymy. I podobnie jak ogień zniszczyli wszystko na swojej drodze. Ponieważ ogień jest nimi, a oni są ogniem. Ich przeciwnicy byli okrutni i chytrzy, ale zapomnieli, jak być dzikimi. Ich arogancja była ich słabością, co wojownicy bezlitośnie wykorzystali.

By uratować galaktykę, mężczyźni na planecie stali się prawdziwymi niszczycielami i nie było dla nich powrotu. Dlatego ich król wydał ostatni rozkaz. Ostatnią podróż, po której mieli odnaleźć pokój. Ostatni wybuch szmaragdowego ognia, po którym przestali istnieć. Ponieważ stali się zbyt niebezpieczni, by żyć choć chwilę dłużej. Wszyscy oni o tym wiedzieli i wszyscy się na to zgodzili.

Lecz ci, którzy przeżyli, zwrócili swój wzrok w niebo, ku gwiazdom. Ktoś kiedyś musiał zapłacić za ich wielkie poświęcenie. Ponieważ ogień jest nimi, a oni są ogniem.



"Weapon Omega" – part 9

Scenariusz: Rich Koslowski
Rysunki: Marco Checchetto

Postacie:
* Guardian [Michael Pointer]
* Arachne [Julia Carpenter], Sasquatch [Walter Langkowski], USAgent [John Walker]
* agent Brown, doktor Benning, Rachel Carpenter
* (w retrospekcji) Guardian [James Hudson], Puck [Eugene Judd], Vindicator [Heather Hudson], Collective

Agent Brown bezradnie patrzy, jak przemieniający się w gadzią formę Guardian zaczyna szatkować USAgenta. Gdy dowiaduje się, że drzwi do sali treningowej są zablokowane, każe wezwać Langkowskiego. Już po chwili Sasquatch przebija się do pomieszczenia. Każe Pointerowi zaprzestać walki i próbuje go uspokoić, ale ten niewiele sobie robi ze słów Kanadyjczyka i strzela w niego energią, trafiając w twarz. Wywołuje to u Waltera wspomnienie śmierci Alpha Flight [New Avengers #16 – przyp. S_O]. Gdy zaczyna krzyczeć o śmierci jego przyjaciół, Michael odzyskuje kontrolę i przeprasza Sasquatcha, po czym zaczyna powtarzać, że to nie był on. Do sali wbiegają strażnicy i agent Brown, który natychmiast każe podać USAgentowi środki znieczulające. Walker próbuje jeszcze powiedzieć Michaelowi coś o jego stroju, jednak zastrzyk zaczyna działać i mężczyzna traci przytomność. Pointer pyta Browna, co się właściwie stało, i wyrzuca mu, że strój Guardiana miał chronić go przed takimi przypadkami. Brown wspomina więc o teorii, według której Collective nadal walczy o kontrolę nad jego ciałem, a gdy Michael pyta, czy to znaczy, że Collective jest świadomą istotą, uspokaja go, przypominając, że to nadal tylko hipoteza. Nie pociesza to jednak Guardiana, którego przed wybuchem ratuje właśnie przybyła doktor Benning, która sugeruje, żeby poszli w jakieś ciche miejsce i porozmawiali. Gdy dwójka wychodzi, jeden z naukowców pyta Browna, czemu ten nie powiedział Pointerowi o zewnętrznym źródle mocy. Agent odpiera, że nie chce go dodatkowo niepokoić, dopóki sami nie dowiedzą się, skąd ono pochodzi, po czym każe naukowcom się tym zająć.

W drodze do gabinetu Benning i Pointer spotykają Arachne i nadal półprzytomną Rachel. Julia pyta, co się stało, więc doktor stwierdza, że podczas treningu Guardiana i USAgenta zdarzył się wypadek, ale wszystko jest pod kontrolą. Gdy Carpenter pyta, czy z Walkerem wszystko w porządku, Benning uspokaja ją i mimochodem wspomina o ranach Sasquatcha. Michael zauważa, w jakiej formie jest Rachel i prosi ją, żeby się odezwała. Gdy dotyka jej ręki, dziewczyna powtarza jego własne słowa: "Widzę was... Słyszę was... Tak wielu!" [Michael wypowiedział te słowa w Marvel Comics Presents vol. 2 #5 – przyp. S_O]. Nagle Pointer widzi wspomnienia Rachel, gdy podsłuchiwała ona różnych ludzi: swoją matkę i USAgenta rozmawiających o dodatkowych więźniach [których istnienie Arachne odkryła w Marvel Comics Presents vol. 2 #7 – przyp. S_O], agentów narzekających na częste zasłabnięcia Pointera czy Browna nakazującego Benning do zachęcania Michaela do noszenia kostiumu. W następnej chwili Rachel "budzi się" i wita z Guardianem jak gdyby nigdy nic, a zauważywszy to, jej matka stwierdza, że pójdą zobaczyć, co z Walkerem, a potem wyduszą parę odpowiedzi od Browna. Benning tymczasem zaprasza skołowanego Michaela do gabinetu.

Autor: S_O

Galeria numeru

Marvel Comics Presents vol. 2 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.