Avalon » Serie komiksowe » Amazing Fantasy » Amazing Fantasy #15

Amazing Fantasy #15

Amazing Fantasy #15

"Spider-Man!"

Postacie
Cytat

"... In this world, with great power there must also come - great responsibility!"

Streszczenie

Grupa licealistów z Midtown High zastanawia się kogo jeszcze zabrać na potańcówkę. Ktoś sugeruje stojącego obok Petera Parkera, ale nikt z grupki nie bierze go poważnie.

Rano Peter zostaje obudzony przez swojego wujka, Bena, a jego ciotka, May, podaje mu śniadanie. Oboje opiekunów rozpieszcza go, a nauczyciele w szkole również cenią go wysogo, jako pracowitego i zdolnego ucznia. Jeden z nich stwierdza, że Peter ma duże szanse na stypendium. Wśród rówieśników chłopak nie jest jednak poważany - dziewczyny wolą Flasha Thompsona, a gdy Peter sugeruje przejście się na wystawę naukową, pozostali uczniowie kwitują to śmiechem. Wyrusza więc sam i obserwuje urządzenie mające kontrolować radioaktywne promieniowanie. Podczas eksperymentu jednak w wiązkę promieni dostaje się niewielki pająk, który instynktownie gryzie najbliższe żywe stworzenie, zanim umiera. Tym kimś okazuje się być Parker, a ugryzienie zaczyna palić i śwędzieć w przedziwny sposób. Peter, czując się nieswojo, wychodzi na zewnątrz, by odetchnąć chwilę, lecz w jego ciele narasta uczucie niezwykłej energii. Zamyślony chłopak w ostatniej chwili dostrzega samochód, który mija go o włos i odskakuje na niebywałą wysokość, przyczepiając się do ściany pobliskiego budynku. W kilka sekund wspina się na dach, gdzie przypadkiem miażdży stalową rurę gołą ręką. Dochodzi do wniosku, że to przez pająka, który go ugryzł i zatapia się w myślach nad tym, co zrobić z tą niebywałą mocą.

Kilka minut później Peter natrafia na ring, gdzie za wytrzymanie z potężnym zapaśnikiem, Crusherem Hoganem, można wygrać sto dolarów. Chłopak postanawia wypróbować swoją nową siłę, przebiera się w stare ubrania, a na twarz zakłada siatkę. Zapaśnik wyśmiewa go, gdy wchodzi na ring, lecz Peter bez problemu obezwładnia go i zwycięża. Oglądający go z widowni producent telewizyjny oferuje mu pracę twierdząc, że może zarobić dla niego fortunę. Wkrótce potem, już w domu, Peter postanawia uszyć dla siebie kostium pająka i konstruuje wyrzutnie sieci, podobnych do pajęczych.

W studiu telewizyjnym Peter jako Spider-Man zadziwia publiczność swoimi zdolnościami. Po pokazie otacza go chmara dziennikarzy i producentów, lecz ten zbywa ich, polecając rozmowę z jego agentem. Wtem obok niego przebiega złodziej, goniony przez policjanta, który woła do Parkera, by ten go powstrzymał, zanim dotrze do windy i ucieknie. Peter nic jednak nie robi, przez co rabuś się wymyka. Policjant ma żal do chłopaka, że nic nie zrobił, jednak ten odpowiada tylko, że to nie jego sprawa.

Kilka godzin później wujek Ben i ciocia May podarowują Peterowi mikroskop, o którym od dawna marzył, a chłopak postanawia, że dopilnuje, by zawsze byli szczęśliwi, choć cała reszta świata go nie obchodzi.

W ciągu następnych dni Spider-Man staje się coraz bardziej znany i sławny, lecz pewnego wieczora, po powrocie z pokazu, Peter zastaje przed drzwiami domu policję. Okazuje się, że jego wujek Ben został zastrzelony przez włamywacza i ukrywa się w starym, opuszczonym magazynie. Gniewny i rozgoryczony Peter przebiera się w kostium i używając swoich pajęczych sieci przedostaje na drugi koniec miasta w błyskawicznym tempie.

Wewnątrz magazynu przestępca trzyma policjantów w szachu - nie mogą wkroczyć, jeśli nie chcą, by ich powystrzelał. Spider-Man jednak dostaje się do środka niezauważony i obezwładnia przerażonego bandytę. Wtedy okazuje się, iż morderca wujka Bena to ten sam mężczyzna, którego Peter nie powstrzymał po jednym ze swoich występów.

Policjanci postanawiają zaryzykować i wziąć szturmem magazyn, gdy dostrzegają bandytę, związanego i wiszącego na nici, podobnej do pajęczej. Peter w tym czasie odchodzi w dal, szarpany poczuciem winy za śmierć swojego wuja.



"The Bell-Ringer"

Postacie:
* Pedros
* mieszkańcy wioski

Na niewielkiej, wulkanicznej wyspie żyje społeczność, złożona głównie z rybaków, lecz jeden mieszkniec, stary Pedros, ma inne zadanie - tak jak jego ojciec, dziadek i każdy przodek, codziennie dzwoni dzwonami w pobliskim, starym kościele. Dźwięk dzwonów od niepamiętnych czasów wiódł żeglarzy, ogłaszał alarmy i odliczał dni.

Pewnego dnia wulkan na wyspie zaczyna dymić, a cała wioska zostaje ewakuowana - mieszkańcy muszą porzucić swe domy i szukać nowego miejsca na stałym lądzie. Pedros nie chce jednak pozostawić swojej powinności, pewien, iż ktoś usłyszy dzwony, tak jak za każdym razem przez wszystkie wieki, kiedy nimi dzwoniono. Gdy wulkan wybucha, a lawa zbliża się do kościoła, Pedros nadal dzwoni dzwonem, lecz oto promień światła z nieba pada na starca i porywa go do góry, a odpływający ludzie dostrzegają postać unoszącą się w niebo pośrodku dymu z wulkanu.



"Man in the Mummy Case"

Postacie:
* Rocco Rank
* mumia
* policjanci

Przestępca Rocco Rank uciekając przed policją wciska się przez lekko uchylone okno do tajemniczego budynku, którym okazuje się być muzeum. Martwi się, że będzie tam zbyt widoczny, gdy nagle dziwny głos oznajmia mu, że będzie bezpieczny. Głos należy do mumii, która oznajmia, ze pomoże Rankowi schować się tam, gdzie nigdy go nie znajdą. Przestępca jest przerażony, ale słysząc odgłosy kroków godzi się na to, by mumia zamknęła go w sarkofagu. Potwór obiecuje, że otworzy grób, gdy tylko ścigający go odejdą. Gdy policja dociera na miejsce nie może znaleźć Ranka; nawet po otwarciu przez jednego z policjantów sarkofagu okazuje się, że jest on pusty. Mumia stwierdza, że dotrzymała słowa - prześladowcy Rocco go nie znaleźli, a sarkofag został otwarty po ich zniknięciu. Z tym, że przestępcy nie było już w środku. W nieznany sposób przeniósł się w przeszłość, do starożytnego Egiptu, gdzie został zaciągnięty jako niewolnik do budowy piramid. Teraz już wiedział gdzie wiódł grobowiec i dlaczego mumia była tak chętna, by mu pomóc.



"There Are Martians Among Us!"

Postacie:
* małżeństwo
* tropiciele

Na Ziemi ląduje dziwny, kosmiczny pojazd, w którym jednak nie znajduje się nikt żywy. Okoliczna ludność zostaje poinformowana, iż statek najprawdopodobniej przyleciał z Marsa, a jego załoga może mieć wrogie zamiary. Dlatego zaleca się pozostanie w domach, zamykanie drzwi i zachowanie czujności. Poszukiwania kosmitów trwają bezustannie, a z ułożenia sprzętów na statku wynika, że kosmici są humanoidalni, choć logicznie rzecz biorąc na pewno w jakiś sposób odmienni od Ziemian.

Miesiąc po lądowaniu statku Marsjanie nadal nie zostali odnalezieni, lecz w telewizji oznajmia się, iż zarożenie jest nadal wysokie. Młode małżeństwo oglądając program rozmawia o tym, iż mąż ma za chwilę wyjść z domu. Jego żona niechętnie rozstaje się z nim na cały dzień, lecz ten bardziej martwi się o kobietę. Przypomina jej, iż nie powinna wychodzić z domu. W tym czasie grupa tropicieli Marsjan zbliża się coraz bardziej do miasta.

Żona mężczyzny, który wyszedł z domu orientuje się nagle, iż zabrakło jej kawy. Nie chcąc zasmucić męża po jego powrocie postanawia szybko udać się do sklepu. Powracając z zakupów cieszy się, że udało jej się ich dokonać tak szybko, lecz nagle słyszy kroki za sobą. Upuszcza torbę z zakupami, gdy nieznani sprawcy uprowadzają ją, mimo jej rozpaczliwych krzyków.

Wkrótce potem mąż wraca do domu, lecz nigdzie nie może zastać ukochanej. Przerażony dochodzi do wniosku, że żona nie posłuchała go i wyszła na zewnątrz. Zaczyna panikować i wykonuje nerwowy telefon mówiąc osobie na drugim końcu linii, że nie wie co robić. Jeśli tropiciele porwali jego żonę, to wiedzą, że jest Marsjanką, a wkrótce przybędą również po niego. W rozpaczy unosi bezradnie w górę wszystkie swoje cztery ręce.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Amazing Fantasy #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.