Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #19

Black Panther vol. 4 #19

Black Panther vol. 4 #19

"World Tour" - part 1: "Holiday in Latveria"

Postacie
Zapowiedź

Skoro Exiles zakończyli swoje tournee, Ororo i T'Chala mogą rozpocząć swoje. Pierwszy przystanek - Latveria. Ciekawe, czy wypłyną na wierzch zadawnione sprawy między Storm a Doomem?

Cytat


Black Panther: "Not everything can be resolved with a kiss, Ororo."
Storm: "How do you know? Did you ever try and kiss Doom?"

Streszczenie

Ororo i T'Challa spędzają swój miesiąc miodowy na pięknej, odludnej wyspie, opalając się i wypoczywając. Dwa tygodnie spokoju, kiedy nie muszą walczyć z Hydrą, czy Hellfire Club, a wyspa nie jest żywą istotą, mającą zamiar ich pożreć, to zasługa księcia Namora, który nie tylko udostępnił im ten zakątek, ale także polecił najniebezpieczniejszym morskim istotom patrolowanie mórz dookoła niego w promieniu kilku mil. T'Challa wyjawia swojej żonie plan odwiedzenia największych centrów światowej władzy, argumentując to chęcią uspokojenia opinii publicznej, obawiającej się, że para tak potężnych ludzi może mieć w planach przejęcie władzy nad całym światem. Na pytanie Ororo, co jeśli mu się nie powiedzie, mężczyzna odpowiada, że wtedy rzeczywiście będą musieli przejąć władzę nad całym światem.


W U.S.A., w Ministerstwie Stanu, trwa rozmowa dwóch mężczyzn o możliwej przyczynie udania się królewskiej pary do Latverii. Jeden z nich - Everett Ross sugeruje, że mogą chcieć wyrównać z Doomem rachunki po tym, jak X-Men spotkali go jakiś czas temu. Drugi mężczyzna twierdzi jednak, że raczej chcą połączyć z władcą Latverii siły, by razem opanować świat. Ross przyznaje, że to możliwe, choć nie ma na to żadnych dowodów. Mężczyzna wychodząc z gabinetu poleca mu znaleźć jakieś, ponieważ tego właśnie chcą "na górze".


Nad Oceanem Atlantyckim, w swoim samolocie, T'Challa łączy się z W'Kabim i dyskutuje z nim nad sensem zmierzania prosto w pułapkę Dooma. Król odpowiada, że chce w ten sposób coś pokazać, na co doradca tylko wzdycha, że miał nadzieję, iż małżeństwo pomoże mu wydorośleć. W'Kabi ostrzega jeszcze T'Challę, że systemy obronne Dooma są imponujące i każe pamiętać o scenariuszach wojennych, jakie przerobili. Na pytanie Storm, czy w tych symulacjach wygrywają, Black Panther odpowiada, że owszem, choć zostaje przy tym zniszczone pół Europy.


W Latverii parę wita burmistrz miasta, leżącego bezpośrednio pod zamkiem Dooma i prowadzi ich, pomiędzy wpatrzonymi w nich mieszkańcami, prosto do jego siedziby. Ich wzmożone zainteresowanie, wynikające według Storm z samego faktu, że zmierzają do zamku, T'Challa interpretuje jako szok po zobaczeniu czarnych ludzi po raz pierwszy w życiu. Bliżej wejścia do siedziby władcy, W'Kabi informuje Black Panthera, że jego sygnał zanika na ich monitorach, ale ten już nie może go usłyszeć, gdyż właśnie wkracza na teren zamku. Tam też wita go Victor von Doom, wręczając w prezencie szklaną kulę, gdyż najprawdopodobniej nic nieprzezroczystego Storm i T'Challa nie chcieliby zabrać ze sobą do domu. Wykorzystuje ją także jako metaforę kruchości świata, utrzymywanego w całości jedynie przez zaufanie. Rozpoczyna przemowę o tym komu można, a komu nie, gdy super bohaterowie zaczynają postępować według najgorszych możliwych scenariuszy. Black Panther przerywa mu, mówiąc, że nie ma zamiaru zaufać osobie, która zamiast spotkać się z nim osobiście, zasłania się kukłami. Już ma wyjść, kiedy pojawia się prawdziwy Doom i gratuluje mu przenikliwości, pytając w jaki sposób zorientował się, że to nie prawdziwy władca. Panther odpowiada, że zdradził go brak potu i ludzkiego zapachu. Doom przyznaje, że zbytnia doskonałość jest dla niego typowa. Następuje wymiana kilku cynicznych zdań, które Doom postanawia jednak zignorować, ze względu na wyższe cele. Przedstawia T'Challi w dość tendencyjny i prowokacyjny sposób aktualną sytuację na arenie światowej: wojna domowa w Stanach zwraca przyjaciół przeciw sobie; Hulk zniknął i strach pomyśleć co nastąpi, gdy powróci; książę Namor jeszcze bardziej paranoiczny, niż zazwyczaj, przyjmuje coraz bardziej aktywne stanowisko w sprawach światowych; Imhumans wycofali się do Błękitnej Strefy księżyca, wypowiadając zimną wojnę Stanom Zjednoczonym, a faktycznie całej ludzkości. Taki świat sprawia, że polityka tworzy czasem dziwnych kochanków. Na tę sugestię Black Panther odpowiada jednak, że mimo wszystko nie może sprzymierzyć się z kimś, do kogo nie ma zaufania. Rozsierdzony taką odpowiedzią Doom, nasyła na gości armię swoich sobowtórów twierdząc, że nikt kto odrzuca jego przysługę nie zasługuje na to, by rządzić. Wywiązuje się walka, podczas której Storm, chcąc wyrównać rachunki uderza w von Dooma jedną ze swoich błyskawic, jednak nie robi to na przeciwniku większego wrażenia. Widząc to, T'Challa uruchamia lekki pancerz i nakazuje jej zająć się robotami, podczas gdy on weźmie na siebie Dooma. W trakcie walki proponuje mu, by rozegrali całą sprawę pomiędzy nimi dwoma, ale władca Latverii wcale nie uważa, że Black Panther ma prawo wysuwać takie propozycje. Wobec tego, na statku T'Challi uruchomiony zostaje magnetyczny impuls, który wyłącza wszystkie elektroniczne urządzenia w najbliższej okolicy, w tym roboty Dooma. Widząc to, złoczyńca rzuca się na przeciwnika, lecz gdy już wygląda na to, że zdobywa przewagę, Storm uderza w niego potężnym podmuchem powietrza. Black Panther zakazuje jednak żonie mieszać się w potyczkę, która dotyczy tylko ich dwóch. Dla Dooma walka jest jednak skończona - nie zamierza dłużej marnować na niego swojego czasu. Dodaje, że jemu udało się uciec z piekła, ale T'Challa sam dobrowolnie do niego zstąpił.


W drodze powrotnej król Wakandy jest bardzo naburmuszony i odmawia, gdy Ororo chce przenieść go ponad zablokowanymi przez impuls elektronicznymi drzwiami. Storm stwierdza, że w tej chwili jest już zwyczajnie uparty, co Panther odpiera stwierdzeniem, że nie może pozwolić, by jego żona za każdym razem kwestionowała jego decyzje. W końcu jednak oboje wyfruwają z zamku, a Storm zastanawia się, czy to ma coś wspólnego z dumą macho, co mężczyzna ucina stwierdzeniem, że przecież w końcu dał jej się wynieść z zamku. Oboje lądują koło samolotu, na który dzięki osłonie z vibranium nie zadziałał impuls i po chwili startują. Wewnątrz Ororo całuje męża, na co on stwierdza, że nie wszystko można rozwiązać pocałunkiem. Kobieta pyta, czy próbował kiedykolwiek pocałować Dooma, na co oboje wybuchają śmiechem, a samolot odlatuje w stronę horyzontu, na tle wczesno - wieczornego nieba.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #19 Black Panther vol. 4 #19

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.