Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #15

Black Panther vol. 4 #15

Black Panther vol. 4 #15

"Bride of the Panther" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Nie możemy przejść obojętnie obok najważniejszego wydarzenia w życiu Storm, prawda? Więc oto i ono: T'Chala wreszcie przejrzał na oczy i postanawia udać się do Kenii, by poprosić o rękę wybrankę swego serca. Oczywiście, nic nie może być aż tak proste.

Cytat


Black Panther: "Will you marry me?"
Storm: "Yes."

Streszczenie

Posiadłość w nieznanej lokalizacji. Pomiędzy dwoma wojownikami trwa walka - końcowy test, mający wyłonić godnego zostania nowym Arabian Knight. Dowódca daje znak, mężczyźni podnoszą swe szable i ruszają na siebie. Walka jest zaciekła, lecz już po chwili jeden przebija ostrzem drugiego, zapewniając sobie zwycięstwo. Pokonany umiera w kałuży krwi, a triumfującemu przyniesione zostają magiczny miecz, błogosławiona zbroja i latający dywan - atrybuty najwyższego obrońcy przeciw superistotom zagrażającym Islamowi. Niech niewierni mają się na baczności, bo Arabian Knight powrócił. Rozentuzjazmowany przywódca bagatelizuje uwagę swojego doradcy, że istnieje już inny Arabian Knight, stwierdzając, że skoro tajne służby Watykanu mogły stworzyć własnego Black Knighta, by najechać Wakandę, to czemu oni by nie mogli? Dodaje, że Afryka jest terytorium, o które walczy wiele frakcji: chrześcijanie, Chińczycy, Amerykanie... Teraz jednak także i Muzułmanie mają symbol, z którym mogą się identyfikować. Gdy doradca porównuje Arabian Knighta do Black Knighta, przypominając, że ten drugi poniósł klęskę, gdy próbował pokonać Black Panthera, przywódca unosi się gniewem, stwierdzając, że takie porównanie jest bliskie bluźnierstwu, po czym zarządza atak na, nienazwanego jeszcze, wroga.


Gdzieś na bezdrożach sawanny Ororo mówi klęczącemu przed nią T'Challi by powiedział "to" jeszcze raz. Ten ponownie pyta, czy kobieta za niego wyjdzie. Następuje chwila milczenia, po której Storm stwierdza, że słyszała go już za pierwszym razem, ale chciała usłyszeć to raz jeszcze. Panther, cały czas klęcząc z wyciągniętymi ku kobiecie rękami pyta, czy ma tak czekać, aż poodpadają mu ramiona. Wtedy Storm pyta, czy T'Challa coś słyszy. Ten odpowiada, że nie i właśnie w tym tkwi problem, ale Ororo ucisza go i każe słuchać. Rzeczywiście, okazuje się, że Panther wychwytuje odgłos zbliżających się z dużą szybkością myśliwców. T'Challa prosi o szybką odpowiedź przed walką, ale Storm odpiera, że będą musieli porozmawiać. Wsiadając do swojego odrzutowca, Panther pyta jeszcze, czy Storm usłyszała samoloty, czy może "poczuła" je. Ta odpowiada, że poczuła nienaturalną zmianę prądów powietrznych, na co mężczyzna stwierdza, że tak właśnie myślał. Widząc, że cele przemieszczają się, piloci myśliwców wystrzeliwują pociski, które jednak wybuchają, trafiając na powstałe znikąd tornada. Piloci starają się je ominąć, ale jeden z samolotów rozbija się, a pozostałe zostają zmuszone do odwrotu. Storm od niechcenia spływa z powietrza na ziemię, chcąc kontynuować rozmowę, ale oto pojawia się na swym latającym dywanie Arabian Knight, grożąc obojgu śmiercią. Black Panther stwierdza, że to wcale nie jest Arabian Knight, ale Storm daje mu do zrozumienia, że ktokolwiek by to nie był, to jest to jego problem. T'Challa uchylając się przed cięciem szabli wojownika prosi, by zaczekała chwilę i zapewnia, że nie potrwa to długo, na co Ororo lekceważąco odpiera, że i tak czekała już za długo. Uskakując ponad ostrzem Arabian Knighta, Panther stwierdza, że Storm zachowuje się dziecinie i pyta, czy nie ma w sobie zupełnie przebaczenia. Ororo z wyrzutem stwierdza, że wobec tego to jej powinno być żal jego, na co T'Challa mówi, że cierpienia dnia wczorajszego są niczym, w porównaniu do jutrzejszej radości i że mają przed sobą całe życie w miłości. Przyznaje też, że nigdy nie przestał kochać Ororo. Ta jednak ironizuje, po tym, jak Panther kilkoma ciosami w twarz Arabian Knighta zapewnia im chwilę spokoju, że wszystkie jego związki z innymi kobietami były wobec tego sposobem wyrażenia jego miłości do niej. Na te słowa T'Challa klęka przed Storm i tłumaczy, że młodzi mężczyźni tracą czasem głowę i dodaje, kopiąc wciąż naprzykrzającego się im Arabian Knighta w krocze, że teraz jest już dorosły i jest mężczyzną, na jakiego Ororo zasługuje. Pytanie brzmi: czy ona nadal go kocha? Zamiast odpowiedzi kobieta wyciąga przed siebie rękę i uderzeniem pioruna pozbawia przytomności Arabian Knighta, kończąc jego daremne wysiłki. Panther nie jest pewien jak zinterpretować ten gest, ale prosi, by on i Ororo spróbowali na nowo, jeśli jest choćby mały cień szansy na to, że im się uda.


Dziesięć minut później, w samolocie T'Challi. Panther, uśmiechając się, siedzi w fotelu pilota, a stojąca obok niego Ororo przypomina mu, że nie ma się z czego cieszyć - zgodziła się jedynie, by spędzać z nim więcej czasu. To jednak samo wystarczy, by wywołać uśmiech na twarzy T'Challi. Storm stwierdza, że zna ten wyraz twarzy i że Panther myśli, że wygrał, ale ten odpowiada, że niczego nie zakłada z góry, ale nie zamierza się z nią wykłócać. Kobieta i mężczyzna przez chwilę patrzą na siebie w milczeniu, po czym T'Challa wydaje polecenie włączenia autopilota.


Pięć minut później, w centrum dowodzenia w Wakandzie sprzęt monitorujący odrzutowiec Black Panthera odnotowuje niezwykłe warunki pogodowe - burzowe chmury, srogie wiatry, a nawet zamieć. S'yan pyta, czemu T'Challa zwyczajnie ich nie ominie, na co W'Kabi stwierdza, że najwyraźniej to samolot jest centrum tej burzy, po czym obaj mężczyźni spoglądają na siebie znacząco.


Nairobi w Kenii. Niziutki władca, siedzący za wielkim biurkiem stwierdza, że "ona" powróciła. Na początku była razem z X-Men, ale teraz oni odeszli, a ona pozostała. Podwładny informuje go, że ciągnący się za nią szlak destrukcji rozciąga się od jednego końca kontynentu po drugi. Sytuacja jest dużo gorsza, niż poprzednim razem, gdyż teraz w pełni kontroluje swoje możliwości. Na pytanie gdzie "ona" się znajduje, odpowiada, że ostatnio widziano ją przy uwalnianiu niewolników w Sudanie. Przy okazji zniszczyła też cały oddział lotnictwa. Podobno ktoś miał być wysłany specjalnie przeciwko niej, gdyby się tam pojawiła, ale został szybko pokonany przez Black Panthera. Słysząc to imię przywódca stwierdza rozgniewany, że sprawa jest poważniejsza, niż sądzili i że to może być ostatnia szansa na przetrwanie ludzkości.


Odrzutowiec Black Panthera dolatuje do Wakandy, a Ororo i T'Challa obserwują z niego wiwatujące tłumy. Mężczyzna obejmując Storm, zapewnia ją, że nie będą robić z "tego" wielkiej sprawy, ale gdy wspomina, że spotkają się z jego matką, Ororo popada w histerię. Biegnie do lustra i w panice zaczyna układać sobie włosy, krzycząc, że nawet nie wie, czy lubi T'Challę, dopóki mężczyzna nie podchodzi do niej i uśmiechając się chwyta jej rękę. Ororo pyta, czy zachowuje się absurdalnie, a Panther odpowiada, że całkowicie i że nawet jej nie poznaje. Kobieta stwierdza, że wyobrazi sobie po prostu, że to jakaś mniej stresująca sytuacja, jak na przykład stawienie czoła Magneto, T'Challa przypomina jej jednak, że jest zarówno księżniczką, jak i boginią, i członkinią X-Men. Storm dodaje, że jest również kobietą, a Panther przyznaje jej rację. Wreszcie T'Challa ubiera się w kostium i oboje wyłaniają się z włazu odrzutowca. Wiwatujący, krzyczący i grający na instrumentach tłum milknie natychmiast w zadziwieniu, widząc, że Storm i Black Panther trzymają się za ręce.


Komnata sypialna królowej matki. Sługa informuje Ramondę o tym, że jej syn, T'Challa powrócił i pragnie złożyć jej wizytę. Królowa matka jest zachwycona, ale służący dodaje, że królowi towarzyszy gość, na co Ramonda reaguje zdziwieniem, w końcu wita jednak syna, który przedstawia jej swoją towarzyszkę - księżniczkę Ororo Munroe z Kenii. Storm kłania się skromnie, ale Ramonda stwierdza, że najwyższy czas, by się poznały - słuchała o Ororo opowieści od dziesięciu lat - i zaprasza ją na spacer.


Później, w pałacowych ogrodach, królowa matka, przechadzając się z Ororo mówi, że zdaje sobie sprawę z tego, że jej syn ją skrzywdził, ale nigdy nie przestał jej kochać. Storm wyznaje, że wiele dla niej znaczy usłyszeć te słowa właśnie od niej. Ramonda przyznaje, że gdy wysyłała T'Challę na poszukiwania małżonki, modliła się, by przekonał Ororo by powróciła. Na szczęście jej syn nigdy jej nie zawodzi. Storm zastanawia się jednak, dlaczego królowa matka uważa, że ona i T'Challa powinni się pobrać, skoro nigdy wcześniej nawet się nie spotkały. Ta odpowiada jej, że Wakanda, jako naród wojowników, potrzebuje silnych kobiet, by prowadziły i rodziły silnych mężczyzn, a Ororo jest zarówno księżniczką, jak i wychowanym przez ulicę wojownikiem na skalę galaktyczną. Przyznaje, że śledziła z uwagą jej przygody i uważa, że jest bohaterką godną jej syna. Pozostaje tylko jedno pytanie: czy kocha jej syna na tyle, by zmienić swoje życie i być z nim na zawsze?


Gdzieś nieopodal, na martwym drzewie siedzi Black Panther, otoczony zwierzętami. Z góry zlatuje ku niemu Storm, a na pytanie, jakie wrażenie wywarła na niej jego matka kobieta odpowiada, że niesamowite, tak, jak się spodziewała. Panther ściąga swoją maskę i zwraca uwagę na to, że Ororo nigdy nie odpowiedziała na jego pytanie. Gdy kobieta pyta jak ono brzmiało, T'Challa odpowiada: "Czy wyjdziesz za mnie?" Storm w milczeniu patrzy na niego uważnie przez chwilę, po czym obejmuje go i odpowiada: "Tak."

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #15 Black Panther vol. 4 #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.