Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Staruszek Logan tom 1 Strefy Wojny

Robiąc mały reaserch na temat Staruszka Logana, aby napisać we wstępie jakąś ciekawostkę odkryłem zaledwie to, że Old Man Logan po raz pierwszy pojawił się w 588 numerze Fantastic Four, w historii pod tytułem Death of the Invisible Woman. I to w sumie koniec ciekawostek, dlatego nie będę już marnować czasu i po próżnicy eksploatować klawiatury i biorę się za omówienie niniejszego tomu. 

W 2008 roku na łamach serii Wolverine, a konkretnie w 66 numerze zadebiutowała futurystyczna opowieść osadzona na Ziemi 807128, której głównym bohaterem stał się nie kto inny, jak właśnie Wolverine. Warto podkreślić, że to Wolverine, który dość posunął się w czasie. Powiedzmy wprost: zestarzał się! Kolekcjonerzy Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela znają tę historię. Dla tych, co nie znają: akcja dzieje się w jakby postapokaliptycznym świecie, w którym omamiony przez Mysterio Logan zabił wszystkich X-Men, a następnie osiadł na farmie i porzucił bycie bohaterem. Czytelnicy pokochali Staruszka Logana i po 7 latach dostał swoją solową serię. Pierwszy tom tej serii trafił w moje łapki i szybciutko zabrałem się do lektury. 

Rejon, w którym mieszka Staruszek Logan, jest oczywiście częścią Bitewnego Świata stworzonego przez wolę Wszechpotężnego Dooma. Wolverine pozornie żyje na uboczu, lecz w głębi siebie wciąż czuje się bohaterem i o tym może świadczyć początek tego komiksu. Chce czynić dobro i robi to, mimo że kiedyś obiecywał sobie, że nie wysunie więcej pazurów. Zaintrygowany niespodziewanym znaleziskiem – głową Ultrona – wyrusza w samotną podróż, która odmieni jego życie. Ciekawość i chyba pewnego rodzaju poczucie obowiązku, kieruje Loganem aż do muru otaczającego jego krainę. Z pomocą swoich pazurów Staruszek wspina się po nim na samą górę i zauważa w oddali miasto oraz jedną z Thorów, swoistej policji Dooma. Wolverine jednak nie zamierza się poddawać i brnie przed siebie, przemierzając kolejne krainy Bitewnego Świata. Po drodze spotyka znanych z przeszłości sojuszników oraz wrogów. Jedni go kojarzą ze swoich rzeczywistości, inni z kolei w ogóle nie mają pojęcia, kim on jest. 

Chciałoby się powiedzieć znacznie więcej o fabule tego komiksu, jednak powstrzymuję się, bo nie chcę sypać spoilerami jak magik królikami z kapelusza. Chcę Was, Drodzy Czytelnicy, zachęcić do sięgnięcia po przygody Staruszka Logana. Jeśli byliście fanami „młodszego” Wolverine’a i czujecie pewien niedosyt związany z jego śmiercią i brakiem, to ten Logan bardzo dobrze wypełni pustkę w waszych sercach. Jest to dobrze napisany komiks, Bendis pokazał, że pisze dobre historie. Perypetie Logana przemierzającego Bitewny Świat są wciągające, może nie ma tu nie wiadomo jak skomplikowanej fabuły, sceny walki może nie mrożą krwi w żyłach, ale wciąż uważam, że to dobry komiks. Cała droga, którą Logan przeszedł ostatecznie kieruje go do odbudowanego świata 616, gdzie musi się odnaleźć… a kto wie, może i odkupi swoje winy z przeszłości? 

Wizualnie też jest bardzo ładnie, Andrea Sorrentino odwalił kawał dobrej roboty rysując ten komiks. Jego rysunki idealnie oddają klimat krainy, w której żyje Logan. Apocalypse w jego wykonaniu wygląda kozacko, tak samo jak małomówni, ale wiecznie głodni mieszkańcy Ziem Umarłych. Fabularnie i wizualnie jest jak najbardziej na plus. 

Dla tych, co liczą, że w tym komiksie dowiedzą się czegoś więcej o samych Tajnych Wojnach, niestety przykra informacja. Nie dowiedzą się nic. Moim zdaniem, ten komiks jest nie tyle tie-inem, co wstępem do solowej serii Logana, a Tajne Wojny były idealnym sposobem na „przerzucenie” Staruszka z Ziemi 807128 na Ziemię 616. 

Jeśli ktoś się zastanawia czy warto: warto! 

Dengar

Staruszek Logan tom 1 Strefy Wojny
Scenarzysta: Brian Michael Bendis 
Ilustrator: Andrea Sorrentino 
Kolory: Marcelo Maiolo 
Zawiera: Old Man Logan (2015) #1-5 
Cena: 39,99 zł 
Stron: 132 

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.