Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - II wojna domowa: Amazing Spider-Man

W tomie zatytułowanym “II Wojna Domowa” mogliśmy przyjrzeć się z bliska kolejnemu konfliktowi, który pojawił się w społeczności superbohaterów. Jest to szeroko zakrojony event, który miał (bo ciężko stwierdzić czy to zrobił) wstrząsnąć cztelnikami. Jak na każdy większy event przystało, musiały się pojawić do niego przeróżne tie-iny. I oto w moje łapki wpadł jeden z nich… jak się łatwo domyślić, jest on o naszym ulubionym Pająku z sąsiedztwa.

O samej II Wojnie Domowej nie będę się rozpisywać, zainteresowane osoby odsyłam do recenzji Sobba, który pisze o niej o wiele więcej. Dla leniwych: niejaki Ulysses na skutek kontaktu z chmurą Terrigenu manifestuje uśpione do tego czasu moce, okazuje się bowiem, że jest Inhumanem. I to nie byle jakim, doświadcza wizji przyszłości, w których widzi kto i gdzie popełni przestępstwo. Dowiedziawszy się o tym, bohaterowie zaczynają debatę: czy zapobiegać takim wydarzeniom i karać za niepopełnioną zbrodnię czy też dopiero karać za popełnienie jakiegoś przestępstwa.

Jednak zanim doszło do całego zamieszania, którego świadkami byliśmy podczas lektury głównego eventu, Ulysses miał oswoić się i niejako zaaklimatyzować w świecie i społeczeństwie superbohaterów. Chyba nie trudno się domyślić, że Inhuman trafił w końcu pod skrzydła Spider-Mana, który w sumie doświadczenie z pilnowaniem i wychowywaniem ma: w końcu był nauczycielem, niańczył dzieciaki z Future Fundation, szkolił Milesa. Nikt nie nadaje się do tego lepiej, prawda? A kto ma doświadczenie w pakowanie się w kłopoty? No właśnie, Pająk. Chodzący po Parker Industries Ulysses ma wizję, w której jeden z pracowników ponownie staje się złoczyńcą i staje do walki z Pająkiem. I to na ramionach Petera spocznie ciężar podjęcia decyzji co z tym faktem zrobić.

Scenarzysta tego tomu – Christos Gage – sięga po postać stworzonego przez Slotta Claytona Cole’a a.k.a Clash. Nie ukrywajmy, nie jest to jakiś arcyłotr, ktoś szczególnie groźny czy coś. Nie, nie. To nie łotr pokroju Zielonego Goblina czy Carnage’a. Clash to zupełnie niższa liga. I tu dygresja, minus dla Egmontu, że nie wydał zbiorczo historii “Learning to Crawl” będąca point one’ami pierwszego zeszytu runu pisanego właśnie przez Slotta. Przeczytanie tego tomu na pewno by nam nieco przybliżyło tę postać. Ale niestety, musimy się cieszyć z tego co mamy. Clash jednak jest na swój sposób interesujący: w kostiumie jest przeciętniakiem, bez niej to inteligentny i zdolny człowiek, mający problem w związku i z własnymi rodzicami. Tak czy siak, to przed nim Ulysses przestrzega Pająka. No właśnie, co zrobi Clayton? Jest wszak na zwolnieniu warunkowym, jest notowany, skazany a praca dla Parkera to prawdziwy los na loterii. Bo kto by zatrudnił kryminalistę? Peter Parker. Ale czy to wystarczy aby Cole pozostał po jasnej stronie mocy? Czy nic nie skusi go aby znowu założył kostium Clasha i zaczął rozrabiać?

Ten tom to niby tie-in, ale do samego głównego eventu nic nie wnosi. Jest to lekka, przyjemna lektura opowiadająca o człowieku z problemami. Problemami, które próbuje rozwiązać w nie najlepszy sposób. Oraz o drugim człowieku, który stara się mu pomóc. No właśnie, co wyjdzie z tego wszystkiego? Co Peter zrobi z informacją, którą uzyskał do Inhumana? Czy rzeczywiście Clayton wróci na złą ścieżkę? Czy może pozostanie tym dobrym pracownikiem, którym jest do tej pory?

Za oprawę graficzną niniejszego tomu odpowiada Travel Foreman (rysujący Black Cat, Ultimates 2 czy chociażby Prowlera). O jego stylu można powiedzieć, że rysuje prosto, tła poszczególnych kadrów są bardzo ubogie ale nie ma tragedii, widziałem o wiele gorsze rysunki. Mistrz Robotyki w jego wykonaniu wygląda dość creepy… but still: widziałem gorsze ilustracje. Jeśli chodzi o tłumaczenie, to jak zwykle w Egmoncie bywa, stoi na wysokim poziomie. Bartosz Czartoryski wykonał kawał dobrej roboty.

Podsumowując: Amazing Spider-Man: II Wojna Domowa ani grzeje, ani chłodzi. Czyta się szybko i przyjemnie ale nie jest to komiksowe arcydzieło. Owszem, fajnie się czyta o rozterkach Claytona, można go polubić oraz w jakiś sposób nawet utożsamić. Szkoda, że nie mogliśmy go poznać lepiej. Nie mniej jednak fani Pajęczaka na pewno nie odmówią sobie sięgnięcia po ten tom. Ci, których ciekawią wszelakie tie-iny do głównego eventu, raczej się rozczarują. Ja osobiście bawiłem się dość dobrze. Ten tom to taki przeciętniaczek ale dość sympatyczny.

Dengar

II wojna domowa: Amazing Spider-Man

Scenarzysta: Christos Gage
Ilustrator: Travel Foreman
Tłumacz: Bartosz Czartoryski
Ilość stron: 96
Cena z okładki: 39,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.