Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool tom 8 Póki śmierć nas...

Raju, pomyśleć że Egmont wydaje przygody Najemnika z Nawijką od 2016 roku i do tej pory wyszło ich aż tyle! Istna deadpoolowa powódź! Oczywiście nie żebym narzekał, bo nie ukrywam, zżyłem się z Wadem Wilsonem i polubiłem czytać o jego dziwacznych przygodach. A sądząc po okładce tego tomu – tak, wiem, nie ocenia się po okładce – zapowiada się niezła rozpierducha. No i przy okazji kryzys małżeński. Ale o tym za chwilę.

W skład niniejszego tomu wchodzą zeszyty z serii Deadpool, Deadpool & the Mercs for Money oraz Spider-Man/Deadpool. Za scenariusz poszczególnych zeszytów z tych serii odpowiadają kolejno: Gerry Duggan, Christopher Hastings oraz Joshua Corin. Cała trójka zebrała się w mrocznym pomieszczeniu gdzieś w podziemiach Marvela żeby uknuć złowieszczy plan... zaserwować czytelnikom najbardziej szalony rozwód w historii... A doszło do niego tak... Nie no, zauważyliśmy w ostatnich tomach że miłosna relacja Deadpoola i sukuba imieniem Shiklah trochę się popsuła, już nie ma tych motylków w brzuchu i w ogóle. Cytując klasyka „źle się dzieje w państwie” Wilsonów. Wade – jak sam przyznaje – niekoniecznie jest dobrym mężem i to w końcu może wkurzyć nawet potwora. Jednak ucieczka jednego z jej poddanych, który błądząc gubi się na stacji metra gdzie zostaje skatowany przez mieszkańców Nowego Jorku przelewa czarę goryczy. Szczególnie, że Farcus – bo tak się ów potwór nazywa – był ostatnim przedstawicielem swojego gatunku. Jak się jest władczynią Metropolii Potworów to można się wkurzyć za coś takiego, co nie? Od tego „incydentu” Shiklah obiecuje zemścić się na ludzkości. No i w sumie nie są to czcze groźby bowiem ulice miasta zalewają potwory. Sam Deadpool znajduje się między przysłowiowym młotem a kowadłem. Czy będzie wspierać małżonkę czy może raczej stanie jej na drodze?

Jak się pewnie domyślacie, Wade stara się wszystko zrobić jak należy, dlatego szuka pomocy. Avengers, Iron Fist czy Luke Cage dziwnym trafem są akurat zajęci albo mają coś innego do roboty. No ale na szczęście Wilson nie zostanie pozostawiony sam sobie... bowiem zupełnym przypadkiem w konflikt z potworami zostaje wplątany Peter Parker... a skoro on w to wpadł, to i można się spodziewać że ścianołaz również pojawi się na scenie. Jakby tego było mało, na scenie pojawia się również Cami van Helsing, tak, tak, z tych Helsingów. Poza tym, po stronie Wade'a będą najemnicy pokroju Domino, Machine Mana, Gorilla-Mana, Massacre'a czy Hit-Monkey'a. Ba, gościnnie pojawi się także Blade! Co wyjdzie z tego zamieszania? Niewątpliwie przekonacie się podczas lektury tego tomu.

Ten mini-crossover jest bardzo przyjemną lekturą, pełną różnych zwrotów akcji i sporej porcji humoru. Duet Deadpool/Spider-Man po prostu wbijają w ziemię... aż żałuję, że Egmont nie poszedł za ciosem i nie wystartował z ich wspólną serią. Jeśli cała ich seria jest pisana w ten sposób i ich relacja wygląda tak jak w tych dwóch zeszytach to muszę to przeczytać! Na szczęście wszyscy scenarzyści piszą Wade'a w odpowiedni sposób, to jest ten sam Najemnik z Nawijką, którego znamy i lubimy. Komiks jest lekki przyjemny, czyta się go dosłownie pierunem. Idealne połączenie akcji, dynamiki i humoru. Jednym słowem: Deadpool w kwintesencji.

Za warstwę artystyczną odpowiadają Scott Koblish oraz Salva Espin. Zarówno Amerykanin jak i Hiszpan moim zdaniem bardzo dobrze sobie poradzili ilustrując perypetie Wade'a. Jest ładnie, ich prace cieszą oko i zdają się idealnie pasować do scenariusza. W ogóle nie jestem rozczarowany!

Warto sięgnąć po ten tom!

Dengar

Deadpool Tom 8 Póki śmierć nas… 
Scenariusz: Gerry Duggan, Christopher Hastings, Joshua Corin
Rysunki: Scott Koblish, Salva Espin
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Cena z okładki: 39,99 zł
Liczba stron: 136


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.