Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - New X-Men tom 2 Piekło na Ziemi

Historię zawartą na łamach pierwszego tomu New X-Men wydanego przez Mucha Comics czytelnik miał już okazję przeczytać wcześniej na polskim rynku dwukrotnie i chyba mało który komiks Marvela doczekał się tylu wydań w Polsce. Drugi tom tej serii już w ramach kompletnego wydania, to w większości powtórka, ale także premierowe historie na polskim rynku. Szkoda, że ta rewolucyjna seria z początku wieku dopiero po dwóch dekadach jest u nas wydawana w komplecie, bo to wciąż jedna z najlepszych współczesnych, o ile nie najlepsza seria o głównym zespole podopiecznych Charlesa Xaviera. 

Drugi tom kontynuuje zmagania mutantów z Cassandrą Novą, która zamienia nie tylko ich życie w piekło, ale także życie dworu cesarzowej Lilandry. Tak, drogi imperium Shi'Ar ponownie przecinają się z losami X-Men, co również w tym przypadku daje nam udaną historię. Nie mniej ciekawie prezentuje się druga część tego albumu, gdzie debiutuje Fantomex, którego polski czytelnik mógł już nieco poznać na łamach serii Uncanny X-Me (również wydanej przez Muchę). To intrygujący bohater, który okazał się być świetnym dodatkiem do świata mutantów. Morrison dokłada tu także swoją cegiełkę do całej koncepcji Broni X, nieco odmieniając dotychczasowe pojmowanie projektu, w jakim udział brał Logan. Często bywa tak, że takie pomysły umniejszają oryginalności postaci. Morrison zrobił to jednak ciekawie i powiązał ze sobą kilka istniejących już projektów w coś co ma rzeczywiście sens. 

Igor Kordey czy Ethan Van Sciver to nie są artyści, za którymi przepadam, niestety odpowiadają za część tego albumu. Bardzo żałuję, że Frank Quitely nie był w stanie utrzymać tempa, które pozwalałoby mu zająć się całością runu Morrisona, bo obaj świetnie się rozumieją. Quitely zdarzają się gorsze kadry, ale i tak w moich oczach dodaje on wiele do tej historii, lepiej prezentując pomysły scenarzysty.

Nie ukrywam, że pierwszy tom tej serii jest najlepszym, co ma do zaoferowania ta seria, jednak drugi nadal pozostaje blisko tego poziomu, przede wszystkim dokańczając w epicki sposób wątek Novy, dodatkowo wciąż pozostając innowacyjnym i prezentując nowe, świeże i intrygujące jak na tamten czas pomysły - patrz Fantomex. Podoba mi się w historii Morrisona także to, że drużyna pozostaje ograniczona do kilku zaledwie bohaterów, których mimo iż są to jedni z X-Men o najdłuższym stażu, jest on w stanie poprowadzić w ramach nowych, wzbogacających ich charaktery wątków. To ograniczenie na pierwszym planie pozwala autorom skupić się także na postaciach drugoplanowych, czyli młodych uczniach Instytutu Xaviera, takich jak Beak czy Angel. Scenarzysta ponownie pokazuje, że bycie mutantem nie jest dla wielu spełnieniem marzeń. 

Jeżeli spodobał Wam się pierwszy tom tej serii, myślę, że nie muszę przekonywać Was do dalszej lektury. Natomiast osoby, które nie przekonały się do wizji Morrisona w jego wstępie, mogą spokojnie zaoszczędzić na tym tomie, bo wątpię, by zmienił ich zdanie - to konsekwentny rozwój tego, co wprowadzono w pierwszym tomie. Rozwój, który w mojej ocenie wypada po prostu bardzo dobrze i szkoda, że  kolejni twórcy błędnie rozumieli źródło sukcesu tego tytułu, próbując naśladować rozwiązania wprowadzane przez Morrisona. 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

New X-Men tom 2 Piekło na Ziemi
Scenariusz: Grant Morrison
Rysunki: Frank Quitely, John Paul Leon, Phil Jimenez, Ethan Van Sciver i Igor Kordey
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Liczba stron: 304
Cena z okładki: 110 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.