Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Posiadłość tom 1

Po świetnym "Dzikim Lądzie" nowy polski komiksowy wydawca, Lost in Time, sięgnął po kolejny tytuł z oferty nieznanego do tej pory na polskim rynku amerykańskiego wydawnictwa Vault Comics. I to bardzo dobry ruch, bo pierwszy tom "Posiadłości" to kolejna ciekawa historia, której udaje się zbudować odpowiedni klimat grozy, co w komiksach nie jest takie proste.

Bohaterem historii jest Chase Blaine, niezbyt ogarnięty mężczyzna, któremu przychodzi opiekować się dwójką dzieci swojego zmarłego brata milionera, który wraz z żoną ginie tragiczną śmiercią. Tak oto młodszy Zach i nastoletnia McKenzie zamieszkują wraz z wujkiem w rodzinnej posiadłości gdzieś w stanie Maine, otoczeni nieszczególnie zachwycającymi, a wręcz przygnębiającymi bagnami. Rodzina Blaine'ów jest ważnym elementem lokalnej społeczności, jednak ciąży nad nią tragiczne fatum, przez które kolejni męscy członkowie rodu odbierają sobie życie, co odbija się także na całej rodzinie. Swój udział w tym ma tytułowa posiadłość, bo miejsce nie należy do najprzyjemniejszych i skrywa w sobie sporo tajemnic. Jak można się spodziewać, los nie oszczędzi także Chase'a i dzieciaków, ale czy będą pierwszymi, którym uda się zwalczyć rodzinną klątwę czy będzie to jedynie pozorne zwycięstwo nad koszmarem posiadłosci? Tego dowiemy się jednak być może dopiero w drugim, a zarazem ostatnim tomie serii.

W mojej ocenie scenarzyści Tim Daniel i Michael Moreci wywiązali się bardzo dobrze z postawionego sobie zadania, bo pierwszy tom, który zbiera pierwsze cztery zeszyty oryginalnej miniserii, tworzy odpowiedni klimat już od pierwszych stron. Nie jest łatwym na łamach kart komiksu stworzyć taką historię grozy jak w przypadku chociażby filmu, z uwagi na ograniczenia medium. Z drugiej strony, nie działa tu wyobraźnia tak jak w przypadku książek, gdzie te straszne sceny są w jakiś sposób potęgowane przez niedpowowiedzenia. Komiks będąc gdzieś pośrodku traci te atuty i twórcom pozostaje skupić się na budowaniu napięcia i takim menewrowaniem tymi niedpowowiedzeniami, by odpowiednio to zbalansować. Wydaje mi się, że póki co scenarzystom wychodzi to dobrze, w czym zasługa także Joshuy Hixsona i Jordana Boyda odpowiedzialnych za graficzną stronę historii. Styl Hixsona przypomina nieco prostsze, mniej dokładne rysunki Seana Phillipsa czy Lee Weeksa, ale ma to swoją zaletę dla historii, gdzie te nie tak wyraźne rysy postaci zlewają się z tłem, wprowadzając nieco oniryczny charakter opowieści. Boyd odpowiedzialny za horrory trzyma się zimnych barw, dominuje tutaj zielenie i niebieskie odcienie, co odpowiada tej zimnej, bagnistej okolicy. Grafika tworzy więc odpowiednio depresyjny charakter całości. 

Można zarzucać twórcom, że tworzą dość prosto nakreślone postaci. Zagubiony i nieogarnęty wuj, nieśmiały chłopiec, buntownicza nastolatka, miłość z dawnych lat, która znów staje u boku głównej postaci czy zazdrosny i podejrzliwy policjant. To tropy, z jakimi spotykamy się w wielu dziełach kultury, ale od których nie da się też łatwo uciec. Wydaje mi się, że nieświadomość tego, z czym tak naprawdę się mierzą nasi bohaterowie i to w jaki sposób zachowują się w odniesieniu do tej sytuacji, uzupełnia ich charaktery o brakujące elementy, przez co rzeczywiście można przejąć się ich losem. 

Wydawnictwo Lost in Time w swojej drugiej publikacji udowadnia, że nie mamy tu do czynienia z amatorską robotą a profesjonalnym wydaniem. Zadbano o jakość tłumaczenia, a sam komiks świetnie prezentuje się na półce. Mogę mieć do nich tylko jeden zarzut: wiedząc, że historia zamknie się w 8 zeszytach, mogli nieco zaczekać z publikacją i wydać całość w jednym tomie, zamiast dwóch. Mimo to polecam sięgnąć po ten album i czekać na dalszy ciąg, bo "jedynka" to idealny fundament dla całej historii i pozostaje liczyć na to, że finał będzie równie satysfakcjonujący. Jednocześnie mam nadzieję, że wydawca nie poprzestanie na tych dwóch tytułach i sięgnie także po inne tytuły z zasobów Vault Comics, bo kryje się tam kilka innych perełek. 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Posiadłość tom 1
Scenariusz: Tim Daniel, Michael Moreci
Rysunki: Joshua Hixson
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Liczba stron: 
Cena z okładki: 59,99 zł



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.