Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool tom 1 Najemnika śmierć nie tyka (Marvel Fresh)

Deadpool jest postacią, która bez wątpienia zyskała na popularności dzięki filmom z jego udziałem. Owszem, wcześniej też był dość rozpoznawalnym bohaterem, jednak mam wrażenie, że filmowa kreacja Ryana Reynoldsa sprawiła, że słupki jego popularności wystrzeliły do góry. Nic więc dziwnego, że komiksy o tej postaci od dłuższego czasu wychodzą nieprzerwanie. I tak oto tuż po zakończeniu serii do scenariusza Gerry'ego Duggana, mamy przed sobą pierwszy tom napisany przez Skottiego Younga.

Scenarzysta zaczyna chwilę po ostatnim kadrze swojego poprzednika. Jak dobrze pamiętamy – a jeśli nie, to podczas tego komiksu zostanie nam to przypomniane – Wade postanowił wykasować swoją pamięć żeby zapomnieć o ostatnich wydarzeniach. Tak więc Young zaczyna z czystą kartą, może pisać dosłownie o wszystkim, bo przecież Wilson i tak nie pamięta jakie przeżywał przygody. Dlatego też Deadpool wraca do korzeni i na powrót zostaje najemnikiem. Żeby było śmieszniej, jego biuro znajduje się na zapleczu sklepu z zabawkami, a rolę jego sekretarki odgrywa – znana nam z filmu - Negasonic Teenage Warhead, której Wade próbuje nakreślić swoją genezę (na nowo) posiłkując się historiami znanych bohaterów. I tu Skottie puszcza do czytelnika oczko, bowiem nawiązuje nie tylko do herosów ze świata Marvela, ale też Uniwersum DC. Przyznam, że to mu się udało. Po powrocie do pracy, Wade musi w jakiś sposób zareklamować swoje usługi. No a jak to zrobić? Co by mogło pomóc? Hmm.... Jak dobrze, że na horyzoncie pojawia się wymiotujący Celestianin z którym Deadpool może stanąć do walki.  Np właśnie, wymiotujący. Nie da się oprzeć wrażeniu, że i Duggan i Young lubią brudzić Wade'a rzygowinami. Jakiś taki fetysz, czy jak? 

Tak czy inaczej, pierwsza historia wypada całkiem nieźle. Jest udana, zabawna, dość pomysłowa. Jednak chyba w drugiej opowieści scenarzysta wspina się na wyżyny pomysłowości i serwuje nam takie pomieszanie z poplątaniem, że ciężko to ogarnąć ludzkim umysłem. Polując na swoją ofiarę, Wade trafia do Dziwnoświata, gdzie wszystko jest... dziwne. Tak, to odpowiednie słowo. Podczas gdy w normalnym świecie mijają sekundy i minuty, tam Wade spędza kilka jak nie kilkanaście lat i przeżywa przeróżne zakręcone przygody. A jakby tego było mało, później ląduje w galerii handlowej gdzie musi stawić czoła armii dziadków i babć zombie. Czy to zdoła poprawić mu humor? Trzeba się przekonać na własne oczy.

Jako że to pierwszy tom przygód perypetii Najemnika z Nawijką na łamach linii Marvel Fresh czujemy tu pewien powiew świeżości. Scottie Young jak choć na razie niczym nas nie zaskoczył pod względem zawiłości fabularnych, to jednak radzi sobie dość dobrze. Jego opowieści były przyjemnie napisane, zabawne i w typowym deadpoolowym stylu. Mamy tu sporą dawkę humoru, gościnne występy Avengers czy Strażników Galaktyki, więc scenarzysta w najlepsze czerpie garściami z całego uniwersum. Robi to umiejętnie i nie można też powiedzieć że pisanie Wade'a idzie mu kiepsko. Tomik ten jest taki, jaki powinien być – pełen akcji, zabawny, zakręcony. Nieco na minus oceniam podróż do Dziwnoświata. Nie dzieje się tam nic porywającego, owe perypetie Wade'a są podzielone na kilka kadrów lub plus minus stronę czy dwie. Dzieje się dużo i szybko, a przez to historia traci. Na upartego jakby to nieco rozbudować to wyszedłby z tego cały tomik i mogłoby być lepiej. Ilustracje Nica Kleina, Scotta Hepburna oraz Iana Herringa to podróż po kolorowych kadrach, które chyba odwzorowują stan psychiczny naszego bohatera, bo w tej głowie na pewno nie dzieje się nic dobrego.

Scottie Young zdaje się mieć predyspozycje do napisania czegoś dobrego. Początki nie są rewelacyjne, ale musimy mieć nadzieję, że z każdym kolejnym tomem będzie tylko lepiej.
 
Tomasz Kupczyk

Deadpool tom 1 Najemnika śmierć nie tyka 
Scenarzysta:Skottie Young
Rysunki: Scott Hepburn, Nic Klein
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 152
Cena: 39,99 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.