Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Wonder Woman. Martwa Ziemia

Początkowo Black Label miało być miejscem, w którym twórcy mogli sobie pozwolić na stworzenie historii dla dojrzalszych czytelników ze znanymi bohaterami DC i w mniejszym stopniu jako kontynuacja Vertigo. Większość tytułów publikowanych w ramach Black Label to komiksy z Batmanem lub postaciami mocno z nimi związanymi jak Joker czy Harley Quinn, co nie dziwi, bo także w głównym uniwersum dominują komiksy z bat-rodziny. Gdzieś w tym wszystkim znalazło się miejsca dla takiej postaci jak Wonder Woman, której alternatywną historię postanowił opowiedzieć Darren Warren Johnson, wyróżniając się w tłumie bat-tytułów swoją dynamiczną kreską.

Komiks przenosi nas do alternatywnej przyszłości, gdzie w postapokaliptycznej scenerii z kilkusetletniego uśpienia wybudza się Diana. Bohaterka powoli odkrywa tajemnicę tej martwej Ziemi, poznając ocalałych ludzi, starając się im pomóc przetrwać w tych ciężkich warunkach. Jednak odkrywanie kolejnych brakujących kart z przeszłości sprowadza na Dianę bolesną prawdę, z którą z trudem będzie ona w stanie się pogodzić. 

Daniel Warren Johnson nie jest jeszcze tak powszechnie rozpoznawalnym twórcą komiksów, ale konsekwentnie buduje w Stanach swoją markę. Po autorskich tytułach jak Extremity czy Murder Falcon (oba bardzo dobre i warto by ktoś je wydał w Polsce!) rozpoczął współpracę także z Wielką Dwójką, dostarczając wpierw Martwą Ziemię dla DC, a następnie, i to dość niedawno, miniserię o Beta Ray Billu dla Marvela. Tak na marginesie: polecam jego kanał na YouTube, gdzie m.in. analizuje publikowane przez siebie komiksy.

Johnson wyróżnia się świetną dynamiką kadrów, która idealnie pasuje do historii z wielkim rozmachem, mieszającej różne fanatastyczne elementy. Nie raz moje oko zatrzymywało się na poszczególnych planszach, podziwiając styl artysty. Również od strony scenariusza jest jak najbardziej poprawnie, choć w przypadku Martwej Ziemi bez wielkich zaskoczeń. Johnson daje nam ciekawe, alternatywne spojrzenie na bliskie Dianie postaci, kreuje intrygujących nowych bohaterów, ale całość już od początku jest dość przewiwdywalna. Nie jest to jednak szczególna wada tego komiksu, bo wszystko buduje epicką historię, którą śledzi się z przyjemnością. 

Nie mam zastrzeżeń do wydania Egmontu, wielkość albumu służy rysunkom Johnsona, również twarda oprawa to coś na co ta pozycja zasługuje. Cieszy mnie, że albumy z Black Label nie są wydawane tak jak DC Deluxe, których okładki i obwoluty kompletnie do mnie nie przemawiają. Nie zwróciłem też uwagi na błędy w tłumaczeniu, to kolejna bardzo dobrze przełożona pozycja od Jacka Żuławnika. 

"Martwa Ziemia" to pozycja zdecydowanie wyróżniająca się w ofercie DC z ostatnich lat. Warto pamiętać, że to pozycja spoza głównego uniwersum, opowiadająca samodzielną, zamkniętą alternatywną historię przyszłości tego świata. Wonder Woman w centrum wydarzeń wypada świetnie, Johnson dobrze rozumie bohaterkę i odpowiednio wplata ją w swoją fabułę. Komiks nastawiony jest przede wszystkim na epickie starcia, nie będzie przekłamaniem wskazaniem tutaj inspiracji wieloma japońskimi shonenami. Można jedynie ubolewać, że to dość krótka historia, a chciałoby się podziwiać jeszcze wiele plansz Johnsona.

Wojtek Rozmus

Wonder Woman. Martwa Ziemia
scenariusz i rysunki: Daniel Warren Johnson
tłumaczenie: Jacek Żuławnik
liczba stron: 200
cena okładkowa: 79,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.