Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - X-Men. Czerwoni

Powrót Jean Grey do świata żywych oczywiście nie jest możliwy bez echa. Po długim czasie fani, którzy musieli obyć się bez obecności tej bohaterki w końcu będą mogli zobaczyć ją w akcji na większą skalę. Ale skoro walczy taka duża postać to nie wystarczy byle jaka walka, żeby należycie uczcić jej powrót (i nie mam tu na myśli tomu opowiadającego o okolicznościach ich powrotu). Tym, co ma oddać hołd Jean po jej powrocie jest seria X-Men: Czerwoni. Jean staje się w nim liderką  jednego z zespołów  X-Men i podejmuje zdecydowane kroki na rzecz społeczności mutantów. Bardzo szybko okazuje się, że oprócz zwykłych pokojowych czynności, będzie musiała wkroczyć na ścieżkę mniej dyplomatycznych działań.

Generalnie X-Men: Czerwoni prezentuje nam spójną, jednotomową historię. Aż trudno uwierzyć, że była to regularna seria, która w późniejszym czasie ukazała się w dwóch wydaniach zbiorczych. Chociaż historię śledziłem na bieżąco kiedy była wydawana w oryginale, to jednak nie wychwyciłem jak wszystko płynnie wygląda razem. Wydaje mi się, że forma w jakiej pozycja ukazała się na polskim rynku jest wręcz idealna. Działa to tak bardzo dobrze, że aż sam jestem zaskoczony.

Przechodząc do konkretów - sytuacja mutantów jest taka jak zawsze, czyli nie najlepsza. Pojedynczy mutanci muszą zmagać się z aktami rasizmu i innych niepożądanych zachowań ze strony ludzi. Stan ten na tyle bulwersuje Jean Grey, która niedawno powróciła do życia, że postanawia zrobić z tym porządek, i to z pomocą Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pech jednak chce, że zaraz po jej wystąpieniu, które na ogół jest przekonujące, staje się obiektem ataku Cassandry Novy, na skutek którego cały świat jest przekonany, że to właśnie Jean stała się rasistką. 

Generalnie komiks bazuje na dosyć prostym i klasycznym dla mutantów motywie. Nie jest to żaden minus- przecież w wielu historiach przetwarza się znane wątki. Tutaj wypada to całkiem nieźle. Mutanci muszą przekonywać innych, że nie stanowią dla nich żadnego zagrożenia, jednocześnie walka ze złymi sprawia, że ich słowa nie zawsze są wiarygodne. Pod względem fabularnym jest więc naprawdę nieźle- w historię można się wciągnąć i dosyć szybko ją połknąć. Tutaj zasadniczym plusem jest to, że to zamknięta całość. Każdy wątek jest dokończony i w zasadzie nie jest wymagana znajomość tego co aktualnie dzieje się w świecie mutantów. To dosyć miłe zaskoczenie. Bardzo dobrze przedstawia się też akcja, która wyskakuje co jakiś czas, jednak nie jest nachalna i nie przeważa w niemiły sposób nad resztą treści.

Także dobór drużyny X-Men został dokonany w bardzo przemyślany sposób. Z jednej strony to znane postaci takie jak Jean, Nightcrawler czy Gambit, z drugiej znajdują się też te mniej rozpoznawalne. Daje to dobry bilans i pozwala na wytworzenie ciekawych relacji. Bardzo spodobało mi się wkręcenie do drużyny wraz z Wolverine (Laurą) Honeybadger. Jej relacja z Jean jest wprost nieziemska i wywołuje dużo uśmiechu na twarzy czytelnika. Na plus zasługuje także uwzględnienie w całym planie Namora - jego chyba zawsze dobrze się ogląda na kartach komiksów, zwłaszcza w połączeniu z X-Menami (oczywiście z pewnymi wyjątkami, jak np. w niektórych aktualnie wydawanych komiksach w USA). 

Podsumowując, X-Men: Czerwoni to niezły tytuł, któremu chyba nic nie brakuje. Dosyć prosta i klasyczna historia nie sprawia, że treść jest nudna. Nie jest to też komiks, o którym będę pamiętał do końca życia. Ot, prosta i zamknięta lektura, dzięki której spędziłem kilka miłych chwil. Jeżeli natomiast ktoś jest fanem mutantów, w szczególności tych, których znajdziemy na okładce (w zasadzie jej górnej części), spokojnie może sięgać po ten tytuł nie mając żadnych obaw co do jakości. 

Krzysiek Sobieraj

X-Men. Czerwoni
scenariusz: Tom Taylor
rysunki: Roge Antonio, Mahmud Asrar, Carmen Carnero
tłumaczenie: Weronika Sztorc
cena okładkowa: 69,99 zł
liczba stron: 284


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.