Avalon » Publicystyka » Artykuł

The Nifty Fifty Initiative #34

Jak to kiedyś napisał pewien polski fantasta: "Coś się kończy, coś się zaczyna". I to będzie motto dzisiejszej odsłony NF – prześledzimy bowiem kilka początków... i końców.
Jak to kiedyś napisał pewien polski fantasta: "Coś się kończy, coś się zaczyna". I to będzie motto dzisiejszej odsłony NF – prześledzimy bowiem kilka początków... i końców.

nifty34_cm_small.jpg

Captain Marvel #34 Steve'a Engleharta i Jima Starlina zawiera całe mnóstwo początków – w poprzednim numerze ostatecznie pokonano Thanosa (przynajmniej na jakiś czas), więc czemu nie obrócić wszystkiego do góry nogami? Rozpoczyna się nowy rozdział w życiu Mar-Vella – i w życiu Ricka Jonesa też, jako, że wybiera się na tournee. Do tego dochodzi powrót Carol Danvers (może o niej słyszeliście?) i debiut Nitro, którego moce już wtedy były obiektem żartów (protip: jeśli z twoich mocy śmieje się nawet święty jak obrazek Captain Mar-Vell, może powinieneś jeszcze raz zastanowić się nad tym, czy kariera superłotra to coś dla ciebie). Ale to nie dlatego ten numer się tu znalazł – Nitro pojawił się w tym komiksie, by ukraść na rozkaz swoich pozaziemskich zleceniodawców tajemniczy Compound 13, jak się okazuje, najpotężniejszą broń biologiczną, którą kiedykolwiek stworzono. Marvowi udało się pokonać łotra, ale podczas walki wszedł w kontakt z miksturą. Był to początek końca – z powodu Compound 13 zachorował na raka i w końcu, w Marvel Graphic Novel #1, umarł – jako jeden z nielicznych – na dobre.

nifty34_av3_small.jpg

Skoro zajęliśmy się już początkiem, to teraz czas na koniec – w Avengers vol. 3 #34 Kurta Busieka i George'a Pereza przedstawiono finał historii "Nefaria Protocols", w której Mściciele i Thunderbolts połączyli siły, by uratować świat przez – jak się pewnie domyśliliście – Hrabią Nefarią. Jest to typowa walka całej drużyny z wszechmocnym przeciwnikiem, w oczekiwaniu, aż spełni się prawda o Herkulesie i kupie ludzi – ale użycie słowa "typowa" nie znaczy, że nie jest epicka – kto jak kto, ale Kurt Busiek potrafił pisać wielkie konfrontacje. Oczywiście nie trzeba mówić, że Avengers i Thunderbolts w końcu wygrywają, ale tylko dzięki Madame Masque, która w ostatniej chwili przejrzała na oczy i dołączyła do bohaterów – nie wiem, jak wy, ale ja lubię, kiedy bohaterowie pokonują nie dającego się pokonać przeciwnika tylko dzięki nieprzewidzianemu czynnikowi, na który łotr nie mógł się przygotować.

nifty34_ca_small.jpg nifty34_ca2_small.jpg nifty34_ca3_small.jpg

Każdy koniec to także nowy początek (może oprócz końca świata...). I to hasło jak nic pasuje do sytuacji, jaka wynikła jakiś czas temu w serii Captain America Eda Brubakera i Steve'a Eptinga. W dwudziestym piątym numerze serii zginął ukochany przez wszystkich Steve Rogers i przez prawie rok bohaterowie Marvela musieli zmagać się ze światem bez Captaina America. To jednak się zmieniło w numerze trzydziestym czwartym, w którym stary sidekick Kapitana, przywrócony światu jakiś czas wcześniej przez Bru Bucky, po raz pierwszy zakłada flagę. Historia miała potencjał – ba, mogła wysadzić w powietrze mózgi czytelników w równym stopniu, co śmierć oryginalnego Capa. Marvel popełnił jednak jeden drobny błąd.
Reklamował ją.
Przez pół roku.

Do innych ciekawych trzydziestek czwórek należą między innymi: polecane przez Demogorgona Deadpool #34, w którym Chris Priest zaczyna swój run od przejechania buldożerem przez czwartą ścianę, New Avengers #34, w którym Wolvie traci swój organ na rzecz Hooda, oraz Ultimate Spider-Man #34, w którym Peter ubiera się w (nie)kosmicznego gluta z probówki. Gil Galad dodaje od siebie Avengers #34, w którym debiutuje Living Laser, Cable #34, gdzie Nathan musi zmierzyć się z opanowanym przez Onslaughta Hulkiem, Sensational She-Hulk #34, w którym rozpoczyna się historia z zombie (a zombie zawsze się sprzedają), Silver Surfer vol. 2 #34, w którym podczas tripowego snu Surfera do życia wraca Thanos, i X-Factor #34, w którym Warren, nadal jako jeździec Apocalypse'a, atakuje siedzibę The Right i w ogóle jest badassem.

Przyszły tydzień będzie sponsorowany przez liczbę 15. Propozycje? Uwagi? Zapraszam na forum.

S_O
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.